Dlaczego wytwórnia filmowa zrobi to lepiej?

W dobie cyfryzacji, kiedy praktycznie każdy z nas posiada telefon wyposażony w aparat cyfrowy z funkcją nagrywania video wydawać by się mogło, że korzystanie z usług wytwórni filmowej przy realizacji krótkiego spotu promocyjnego to niepotrzebny wydatek. Ale czy na pewno?!

Porównując spoty nakręcone i zmontowane przez profesjonalistów z filmikami wrzucanymi do sieci przez osoby, które nie mają doświadczenia w produkcji filmowej odpowiadamy na pytania, dlaczego dobre studio filmowe zrobi to lepiej, i kiedy „lepiej” rzeczywiście warte jest swojej ceny.

Montaż filmów na FB i inne media społecznościowe

studio filmoweZanim skupimy się na tym, dlaczego dom produkcyjny przygotuje lepszy materiał od naszego pracownika z działu marketingu zastanówmy się, jakiego typu materiały filmowe faktycznie powinny być pro, a jakie zrobią lepsze wrażenie w wersji amatorskiej. Weźmy za przykład pole campingowe…  Jeśli dany filmik ma zobrazować spontaniczną zabawę przy ognisku o wiele bardziej wiarygodny będzie filmik amatorski. Jeśli natomiast chcemy stworzyć filmową wizytówkę ośrodka oraz okolicznych atrakcji turystycznych prace nad materiałem powinniśmy powierzyć profesjonalistom. Chociaż obie produkcje trafią na media społecznościowe, ta druga powinna być gruntownie przemyślana, dobrze nakręcona i zmontowana. To samo dotyczy klubu fitness, sali zabaw dla dzieci i każdego innego biznesu, który chcemy przedstawić potencjalnym klientom za pośrednictwem materiału audiowizualnego.

Studio postprodukcyjne – nie ważne jest doświadczenie, liczy się sprzęt?

Wiele osób jest przekonanych, że montaż filmów jest bardzo prosty – wystarczy średniozaawansowane narzędzie do postprodukcji cyfrowej i przyzwoity komputer. Prawda jest zupełnie inna. Często to nie sprzęt, a umiejętności i doświadczenie decydują o efekcie końcowym montażu. Nie bez znaczenia jest również znajomość oprogramowania oraz jego możliwości.

Dom produkcyjny, studio filmowe, wytwórnia filmowa – niezależnie od tego, jak nazwiemy tę przestrzeń, a właściwie tworzących ją ludzi – to miejsce, które nierzadko może nas zaskoczyć „ubóstwem” sprzętowym. Tam, gdzie spodziewamy się monstrualnych kamer i stanowisk do postprodukcji widzimy zwyczajne komputery i kamery, które z roku na rok zdają się kurczyć… Wraz z postępującym rozwojem technologicznym oraz łączeniem kliku, kilkunastu funkcji w ramach jednego urządzenia zaplecze studia filmowego ulega wyraźnej minimalizacji, jednocześnie tworząc coraz większą przestrzeń dla pracy twórczej. Po okresie zachłyśnięcia się efektami specjalnymi i greenboxami coraz chętniej wychodzimy z produkcją poza mury studia filmowego, aby kierować oko kamery na to, co rzeczywiste. Podobnie wygląda to w przypadku produkcji spotów promocyjnych… W firmach produkcyjnych coraz chętniej pokazujemy pracowników oraz maszyny przy pracy, w ośrodkach rozrywki bawiących się turystów, a hotelach i pensjonatach obiekty wraz z towarzyszącą im infrastrukturą. Tam, gdzie niedoświadczona osoba widzi chaos, operator kamery widzi kadry – zarówno te, które muszą się znaleźć w materiale, jak i te, które ze względów reprezentacyjnych warto pokazać ujmując ich bardziej korzystny profil.